Nic dziwnego, że Donald Tusk, spanikowany spadającym poparciem i fatalną opinią społeczną poprosił prezesa o udział w debacie, takiej "jeden na jeden". Najlepiej u Lisa albo u Kraśki, w otoczeniu publiczności, czyli specjalnie dobranej kompanii z młodzieżówki PO, bijącej brawa Tuskowi i wyśmiewającej Kaczyńskiego.
wiecej
wiecej
{ 0 komentarze... » Krystyna Grzybowska: Jeden na zero. Tusk wciąż wierzy, że jest taki śliczny, czarujący i liberalny i pokona przeciwnika garniturem oraz krawatem read them below or add one }
Prześlij komentarz